II Konferencja Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego

Dnia 30 maja 2008 roku w Płocku pod patronatem Marszałka Województwa Mazowieckiego Pana Adama Struzika odbyła się II Konferencja Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Tematem konferencji było „Pozyskiwanie i wykorzystanie środków unijnych”. W konferencji tej uczestniczyła nasza koleżanka Pani Małgorzata Gabryelczak (absolwentka tegoż wydziału) w panelu dyskusyjnym pod tematem: „Bariery w wykorzystaniu środków unijnych z punktu widzenia końcowych beneficjentów” Przedstawiła bariery absorpcji środków unijnych z jakimi borykają się hodowcy.

Absorpcja środków pomocowych przez rolników – drobiarzy na podstawie zebranych materiałów przedstawia się niezbyt optymistycznie.
Całe społeczeństwo jest konsumentem efektów pracy rolnika, a jednak niewielki odsetek naszych obywateli posiada jakąkolwiek wiedzę na ten temat. Wiedza ta najczęściej jest kształtowana przez środki masowego przekazu i bywa niekoniecznie prawdziwa, najczęściej jest bowiem zniekształcona. Rolnika postrzega się jako największego beneficjenta środków unijnych. Przedstawiony poniżej materiał ukazuje, że faktyczna absorpcja jest znikoma – wręcz śladowa.

Zrzeszenie Hodowców i Producentów Drobiu Środkowej Polskizrzesza 32 członków. Tylko dwóch z nich ubiegało się o środki pomocowe

  1. wniosek na maszyny rolnicze rozpatrzony pozytywnie
  2. wniosek na modernizację obiektu drobiarskiego – poprawa dobrostanu zwierząt

Niestety po wielokrotnych uzupełnieniach i wyjaśnieniach nie udało się uzyskać środków pomocowych. Hodowca wielokrotnie wyjaśniał pewne problemy, chociażby w dokumentacji funkcjonalno-przestrzennej – wymiary korytarza paszowego i gnojowego. Nie ma potrzeby, aby na w kurniku wydzielać jakiekolwiek korytarze paszowe bądź gnojowe. Urzędnik w żaden sposób nie przyjmował wyjaśnień, zasłaniał się instrukcją.
Kolejny absurdalny punkt – wymóg kojców grupowych i maksymalna obsada. Te i podobne punkty na tyle zniechęciły hodowcę, że zrezygnował z tej pomocy. Skorzystał natomiast z kredytu preferencyjnego. Modernizację zakończył i budynek pracuje.
Aby mieć szersze spojrzenie na ten problem, podaję dane z 2 sąsiadujących ze sobą powiatów; kutnowskiego i gostynińskiego

ODR powiat kutnowski
W powiecie kutnowskim na 20-tu hodowców drobiu 4 złożyło wnioski i skorzystało ze środków pomocowych. Trzeba jednak powiedzieć, że gospodarstwa te oprócz drobiarstwa prowadzą inną produkcję rolną np. plantację aronii. Przyznane środki były przeznaczone na maszyny rolnicze typu ciągnik opryskiwacz itp.

ODR powiat gostyniński
W powiecie gostynińskim sytuacja przedstawia się podobnie. Złożone 3 wnioski i również na maszyny, z tym, że wśród tych maszyn był agregat prądotwórczy oraz nagrzewnice gazowe

Co jest powodem tak niskiej absorpcji? Z jakimi barierami spotkał się hodowca ubiegający się o pomoc finansową na modernizację fermy?

  1. Skomplikowane procedury.
    Bardzo szczegółowe rozliczanie faktur (dużo prostsze przy zakupie np. maszyny rolniczej).
    Zbyt duża rola oceny formalnej wniosku w porównaniu do merytorycznej i technicznej.
  2. Prawodawstwo.
    Niespójność prawodawstwa krajowego i wspólnotowego, a niejednokrotnie sprzeczność przykładem mogą być płyty gnojowe, które w okresie programowania 2004-2006 były wymagane, na dzień dzisiejszy nie są wymagane.
  3. Brak środków na wkład własny i problem refinansowania projektów. Korzystanie z drogich kredytów pomostowych na okres całej inwestycji jeszcze bardzie podnosi koszty
  4. Brak pomocy w ubieganiu się o środki unijne. Brak publicznych instytucji, które służyłyby nieodpłatną pomocą lub radą w zakresie pozyskiwania środków unijnych Wysokie koszty zewnętrznych firm konsultingowych i doradczych

Tak niską absorpcję można też wytłumaczyć brakiem świadomości i niewiedzą rolników Korzystanie ze środków przedakcesyjnych SAPARD nauczyło hodowców wiele. Wskaźniki ekonomiczne to jedno a rzeczywistość, praktyka i ceny progowe to drugie. Analiza cen żywca drobiowego za ostatni rok pokazuje wyraźnie czym jest rzeczywistość polskiego drobiarstwa. Najlepsi ekonomiści i najbardziej skomplikowane wzory, przy tych cenach, nie są w stanie wykazać rentowności.

Rolnicy widzieli wielką szansę w funduszach unijnych, które pomogłyby w modernizacji obiektów drobiarskich, polepszeniu dobrostanu zwierząt, a tym samym uzyskaniu jeszcze wyższej jakości mięsa, które trafia na stół konsumenta.

  • Czy podczas identyfikowania celów i adresatów pomocy oraz właściwego szacowania ewentualnego zapotrzebowania na środki pomocowe chodziło o drobiarstwo – hodowców, czy ubojnie i wytwórnie pasz – bo te rzeczywiście skorzystały.
  • Czy hodowców drobiu nie uwzględniono jako beneficjenta końcowego,
  • Czy w opracowywaniu Narodowego Planu Rozwoju zabrakło praktyków, aby uniknąć absurdalnych błędów?

To właśnie w fazie programowania zabrakło rzetelnych analiz, konsultacji z praktykami, trwałych rozwiązań mających na celu stały rozwoju polskiego drobiarstwa, producenta dobrego, zdrowego mięsa drobiowego. To faza wdrażania powinna określać jasne przepisy kompetentnych urzędników i co bardzo ważne umiejętność szybkiego reagowania na zmiany, następnie monitorowanie całego systemu implementacji i umiejętność wyciągania wniosków z prowadzonych analiz. Polska żywność a tym samym polskie mięso drobiowe znane jest ze swojej wysokiej jakości nie tylko w Europie ale i na świecie. Polski konsument zasługuje na dobry produkt drobiowy a polski hodowca jest mu w stanie go wyprodukować.

Opracowała hodowczyni drobiu
Małgorzata Gabryelczak